To samo będzie niedługo w Polsce. Cyberataki na systemy wodociągowe trafiły na czołówki mediów. FBI, DHS i CISA wydały nowe ostrzeżenia.
Od czasu mojego ostatniego wpisu, w którym ostrzegałem przed cyberatakami na systemy wodociągowe i oczyszczalnie ścieków, amerykańskie agencje zaczęły publikować ostrzeżenia, że złośliwi cyberprzestępcy atakują miejskie systemy zaopatrzenia w wodę w całych Stanach Zjednoczonych. Celem są sterowniki PLC oraz przemysłowe systemy sterowania, co prowadzi do zakłóceń w ich działaniu.
Alert, który mam ustawiony na hasło „cyberatak na wodę”, dosłownie nie przestaje się uruchamiać, ponieważ niezliczone media głównego nurtu zaczęły szeroko relacjonować tę sprawę. Wyraźnie widać, że przekaz został rozpowszechniony i media powielają go na dużą skalę.
Jak dotąd ataki miały dotknąć systemów w siedmiu stanach, w tym w Minnesocie i Wisconsin. Nazw pozostałych stanów jeszcze nie ujawniono.
Oczywiście odpowiedzialnością obarcza się Iran. Nawet „The New York Times” informuje, że to właśnie Iran ma stać za tymi atakami, a inne media, takie jak HuffPost, zachęcają obywateli do przygotowania się na możliwe zakłócenia.
Nie potrafię powiedzieć, dokąd zmierza ta narracja, ale od marca i nawet wcześniej w wiadomościach regularnie pojawiają się wzmianki o „irańskich hakerach”.
Zachowujcie czujność.
Od czasu mojego ostatniego wpisu, w którym ostrzegałem przed cyberatakami na systemy wodociągowe i oczyszczalnie ścieków, amerykańskie agencje zaczęły publikować ostrzeżenia, że złośliwi cyberprzestępcy atakują miejskie systemy zaopatrzenia w wodę w całych Stanach Zjednoczonych. Celem są sterowniki PLC oraz przemysłowe systemy sterowania, co prowadzi do zakłóceń w ich działaniu.
Alert, który mam ustawiony na hasło „cyberatak na wodę”, dosłownie nie przestaje się uruchamiać, ponieważ niezliczone media głównego nurtu zaczęły szeroko relacjonować tę sprawę. Wyraźnie widać, że przekaz został rozpowszechniony i media powielają go na dużą skalę.
Jak dotąd ataki miały dotknąć systemów w siedmiu stanach, w tym w Minnesocie i Wisconsin. Nazw pozostałych stanów jeszcze nie ujawniono.
Oczywiście odpowiedzialnością obarcza się Iran. Nawet „The New York Times” informuje, że to właśnie Iran ma stać za tymi atakami, a inne media, takie jak HuffPost, zachęcają obywateli do przygotowania się na możliwe zakłócenia.
Nie potrafię powiedzieć, dokąd zmierza ta narracja, ale od marca i nawet wcześniej w wiadomościach regularnie pojawiają się wzmianki o „irańskich hakerach”.
Zachowujcie czujność.