Zapomniałeś hasła?
Dziękujemy za napiwek
MF777
Online
@mf777 - w dniu Niedziela
Kopiuj adres URL posta
Otwórz w nowej karcie
Pentagon publikuje kolejną serię odtajnionych akt UAP

Pentagon opublikował w piątek czwartą partię odtajnionych materiałów dotyczących UAP (niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych) w ramach rozporządzenia prezydenta Donalda Trumpa. Zestaw obejmuje 40 nowych materiałów, w tym 19 nagrań wideo, 14 dokumentów, 4 pliki audio oraz 3 zdjęcia pochodzące z Pentagonu, NASA, CIA, FBI i Departamentu Energii.

Jednym z najciekawszych przypadków jest relacja doświadczonego pilota wojskowego z 2019 roku, który podczas lotu nad wschodnią częścią Stanów Zjednoczonych zaobserwował niewielki prostokątny obiekt poruszający się z bardzo dużą prędkością w przeciwnym kierunku. W swoim raporcie napisał, że obiekt wykazywał właściwości lotu, z jakimi nie spotkał się przez 28 lat służby. Mimo użycia maksymalnego przybliżenia obiekt zniknął z pola widzenia. Zdarzenie obserwowało kilku doświadczonych członków personelu i zostało zarejestrowane na nagraniu.

Kolejny raport opisuje incydent z 2015 roku w zakładach Pantex w Teksasie, gdzie przechowywana i modernizowana jest amerykańska broń jądrowa. Dwóch funkcjonariuszy ścigało cichy, niezidentyfikowany obiekt, który nie posiadał widocznego systemu napędowego. Kompleks został czasowo zamknięty, gdy obiekt przez chwilę unosił się nad terenem, po czym odleciał na północ.

W materiałach znalazły się również nagrania z 2025 roku wykonane w pobliżu Chin. Wojskowe sensory zarejestrowały obiekt przypominający sześcioramienną gwiazdę nad Morzem Żółtym oraz inne obiekty utrzymujące się nad Morzem Wschodniochińskim. Wśród starszych nagrań znajduje się materiał z 2020 roku wykonany kamerą podczerwoną nad Atlantykiem, przedstawiający duży, bordowy obiekt przypominający zdeformowany balon.

Do historycznych dokumentów dołączono także zapis konferencji z 1949 roku w Los Alamos. Naukowcy, w tym uczestnicy Projektu Manhattan, dyskutowali wówczas o tajemniczych „zielonych kulach ognia” pojawiających się w pobliżu laboratoriów nuklearnych, których nie potrafiono wyjaśnić jako zwykłych meteorów.

Oficjalne stanowisko nadal podkreśla, że nie ma potwierdzonych dowodów na pozaziemskie pochodzenie tych zjawisk. Wiele przypadków przypisuje się znanym obiektom, błędom identyfikacji lub pozostaje niewyjaśnionych z powodu braku wystarczających danych. Jednocześnie część niezależnych analityków i świadków zwraca uwagę na relacje opisujące bardzo wysokie prędkości, brak słyszalnego napędu oraz obecność obiektów w pobliżu obiektów o znaczeniu strategicznym, zwłaszcza infrastruktury związanej z bronią jądrową.

Program odtajniania materiałów, określany jako PURSUE, ma być kontynuowany, a Pentagon zapowiada publikację kolejnych dokumentów i nagrań w przyszłości.
Więcej postów od MF777